Przejdź do treści

System do rezerwacji wizyt bez prowizji, ile kosztuje nowy klient

System do rezerwacji wizyt z prowizją od nowych klientów wygląda tanio, dopóki nie zsumujesz rozliczeń z całego roku. Ten wpis pokazuje, jak policzyć rzeczywisty koszt pozyskania klienta z katalogu, porównać go z kosztem własnej strony rezerwacji i zdecydować, który kanał opłaca się w twoim salonie. Wszystkie rachunki są jawnymi przykładami na założeniach, które możesz zastąpić własnymi liczbami.

Jak działa prowizja od pierwszej wizyty

W modelu z prowizją katalog pokazuje twoją ofertę osobom, które szukają usługi w okolicy. Gdy ktoś zarezerwuje wizytę przez katalog po raz pierwszy, program pobiera od ciebie określony procent ceny albo stałą kwotę. Kolejne wizyty tej samej osoby zwykle nie są objęte opłatą, ale tylko wtedy, gdy rezerwuje się ona dalej w tym samym miejscu.

Z punktu widzenia salonu to koszt pozyskania klienta, taki sam jak wydatek na reklamę. Różnica polega na tym, że w reklamie płacisz za kliknięcie albo wyświetlenie, a w katalogu z prowizją płacisz dopiero za faktycznie umówioną wizytę. Dla wielu salonów to uczciwy układ na starcie. Staje się drogi, gdy katalog przypisuje sobie również klientów, których sprowadziłaś sama.

Rachunek kosztu nowego klienta na jawnych założeniach

Przyjmijmy trzy założenia, które możesz podmienić na własne. Średnia wartość pierwszej wizyty wynosi 200 zł, prowizja to 30 procent, czyli 60 zł od każdej nowej osoby. Salon obsługuje 15 nowych klientów miesięcznie z katalogu.

Miesięczny koszt prowizji wynosi wtedy 15 razy 60 zł, czyli 900 zł. W ciągu roku to 10 800 zł. Dla porównania stały abonament w planie Zespół kosztuje 699 zł netto miesięcznie, czyli 8 388 zł netto rocznie, a w wersji rocznej płatnej z góry 4 194 zł netto. Przy tych założeniach sama prowizja z jednego kanału przewyższa koszt całego systemu z kalendarzem zespołu, stroną rezerwacji i recepcją AI.

Ważne zastrzeżenie: ten rachunek jest uczciwy tylko wtedy, gdy porównujesz te same grupy klientów. Jeśli katalog przyprowadza ci ludzi, którzy nigdy by do ciebie nie trafili, wartość kanału jest realna. Jeśli częściowo zapisują się u ciebie osoby, które i tak znałyby twój numer albo stronę, część prowizji płacisz za coś, co dostałabyś za darmo.

Własna strona rezerwacji jako kanał bez prowizji

Własny kanał rezerwacji składa się z trzech elementów: strony z kalendarzem, wpisu w wyszukiwarce i miejsca, w którym klient może zapytać o cenę i termin bez dzwonienia. Pierwszy element zapewnia kalendarz rezerwacji online, a ostatni recepcja AI, która odpowiada na pytania z cennika zatwierdzonego przez firmę.

Klient, który trafia na twoją stronę z wyszukiwarki, z profilu w mediach społecznościowych albo z polecenia znajomej, rezerwuje bez pośrednika. Cała kwota z pierwszej wizyty zostaje u ciebie, a dane klienta są w twoim kalendarzu, bez konieczności proszenia katalogu o ich udostępnienie. To także prostsze rozliczenie, bo faktura od systemu jest jedna i przewidywalna.

  • Klient rezerwuje na stronie salonu, bez zakładania konta w obcym serwisie.
  • Potwierdzenie i przypomnienie o wizycie trafiają do niego mailem z twojej strony.
  • Dane klientów są w twoim kalendarzu i można je wyeksportować w każdej chwili.
  • Pierwsza wizyta nie generuje żadnej opłaty poza stałym abonamentem.

Próg opłacalności abonamentu

Najprostsza miara to liczba nowych klientów miesięcznie, przy której abonament zrównuje się z prowizją. Dzielisz miesięczny koszt abonamentu przez kwotę prowizji od jednego klienta. Dla planu Start za 249 zł netto i prowizji 60 zł od osoby wychodzi nieco ponad cztery osoby miesięcznie. Dla planu Zespół za 699 zł netto przy tej samej prowizji próg to około dwunastu osób miesięcznie.

Takie liczenie ma jedną wadę, o której trzeba pamiętać: abonament obejmuje więcej niż samo przyjmowanie rezerwacji. W cenie dostajesz kalendarz dla całego zespołu, przypomnienia mailowe, raporty obłożenia i odpowiedzi recepcji AI o każdej porze. Prowizja nie obejmuje żadnej z tych rzeczy, to tylko opłata za wskazanie klienta. Dlatego salony, które mają więcej niż kilku nowych klientów miesięcznie, zwykle szybciej oszczędzają na stałym koszcie. Konkretne zestawienie z Booksy znajdziesz na stronie alternatywa dla Booksy.

Czy można łączyć katalog i własną stronę

Można, i wiele salonów tak robi. Katalog może być jednym z kanałów, a własny system rezerwacji pozostaje centrum, w którym masz grafik, dane klientów i historię wizyt. Warunek jest jeden: kalendarz musi być jeden, żeby nie dochodziło do podwójnych rezerwacji.

Rozsądną strategią jest traktowanie katalogu jako reklamy z opłatą za wynik, a własnej strony jako kanału docelowego. Każdą osobę, która pierwszy raz przyszła z katalogu, zachęcasz do rezerwowania kolejnych wizyt na własnej stronie, przez link w mailu z potwierdzeniem i przypomnieniem. Dzięki temu płacisz prowizję najwyżej raz, a stały klient zostaje już w twoim własnym kanale. Szczegóły działania krok po kroku opisujemy na stronie jak to działa, a cennik pokazuje, jaki plan odpowiada wielkości twojego zespołu.

Co sprawdzić przed decyzją

Zanim wybierzesz model, zapisz własne liczby. Ilu nowych klientów miesięcznie przychodzi dziś z katalogu, a ilu z innych źródeł. Jaka jest średnia wartość pierwszej wizyty. Ile stanowisk masz teraz, a ile będziesz mieć za rok. Na tej podstawie wyliczysz roczny koszt każdego scenariusza i zobaczysz, czy prowizja rzeczywiście jest tańszą drogą.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda rezerwacja bez prowizji na twoich danych, wypróbuj demo. Podajesz adres strony firmy, a recepcja AI odpowiada na pytania o usługi z twojego cennika i proponuje wolne terminy. Demo jest jednorazowe i nie wymaga konta.

Zobacz, jak to działa na Twoich usługach

Wklej adres strony i sprawdź własną recepcję AI. Wynik pojawia się bez zakładania konta.